29 kwietnia

Nikola Tesla. Zapomniany geniusz


     Nakładem wydawnictwa Videograf nieco ponad miesiąc temu premierę miała ksiązka pt. "Nikola Tesla. Zapominany geniusz". Czy warto ją przeczytać?

     Trzeba zaznaczyć na początku, że jest to biografia i to dość obszerna, bo niecałe 500 stron to kawałek książki jednak jest. Zobaczcie co o niej pisało Wydawnictwo:

     "Nikola Tesla był niedocenionym za życia geniuszem elektrotechniki. Jednym z najwybitniejszych umysłów nowożytnego świata, autorem ponad 300 patentów i twórcą przeszło 120 wynalazków, które przyczyniły się do dynamicznego rozwoju inżynierii elektrycznej i innych gałęzi nauki w XX wieku. Bez niego nieznane byłyby, m.in. elektrownie wodne, prąd zmienny, prądnica, pilot do telewizora, roboty przemysłowe ani radio. Jego życie kryje również wiele tajemnic. Podobno wymyślił promienie potrafiące strącać samoloty z odległości kilkuset kilometrów, bezprzewodową transmisję prądu, potrafił kontrolować pogodę... O tajemniczych urządzeniach, które demonstrował jedynie wybranym osobom, do dzisiaj krążą legendy. Sam twierdził, że pomysły zawdzięcza trójwymiarowym wizjom, które stają mu przed oczami. Jeszcze w 1919 roku mówił: "Świat nie jest gotowy na moje projekty".
Dlaczego więc ten fascynujący, zasłużony i zarazem niedościgniony umysł umarł w samotności i ubóstwie, z opinią ekscentryka, dziwaka i mrocznej, nieco demonicznej osoby, podejrzanej o współpracę z siłami nadprzyrodzonymi? Przez dziesiątki lat był praktycznie zapomniany przez świat, który zawdzięcza mu tak wiele. Od niedawna powraca do zbiorowej pamięci dzięki kilku filmom, wielu publikacjom i samochodowi marki Tesla, model S"

     W tej książce znajdziecie całe mnóstwo faktów z życia Tesli i myślę, że jednak jest to lektura dla stricte jego fanów. Poza tym, spotkałam się z opiniami, że opisy są tak profesjonalne i tak naukowe, że niektórzy mają problem z pojęciem o co właściwie chodzi. Według mnie nie tędy droga. To miała być biografia, czy owszem, każdy chciałby się dowiedzieć co ten mężczyzna w życiu zawodowym osiągnął, ale właśnie tak, żeby to zrozumieć, a nie się głowić, szukaćpóźniej informacji co to właściwie było.

     Lubię czytać biografie, przyznam się szczerze, ale ta jest taka... bez polotu, bez szału. Ot, wrzucone suche fakty, a naprawdę biografie potrafią być wciągające niczym najlepsza powieść przygodowa. Dowiedziałam się kim był Tesla, co odkrył i jak żył, ale książkę odkładam na półkę bez żalu, szybko o niej zapomnę.

     Jak dla mnie 5/10🌟
Bardzo dużo tekstu, treści, ale myślę, że mało kogo zainteresuje na tyle, żeby właśnie po tę biografię Tesli właśnie sięgnąć. Ostatnim minusem jest wydanie. Okładka jest w porządku, choć ze zdjęciem, które przewija się absolutnie wszędzie. Również mogła być ciekawsza no i czemu nie w twardej oprawie? Każda tego typu książka w porządnej, pięknej, twardej okładce idealnie nadaje się również na prezent. A gdyby kupować ją dla mężczyzny, to widziałabym ją jednak o wiele bardziej szaloną.

Wydawnictwu Videograf dziękuję serdecznie za egzemplarz.

Zapisuję oczywiście na liście przeczytanych książek w Olimpiadzie Czytelniczej 💗 

www.posredniczka-ksiazek.pl/2020/03/olimpiada-czytelnicza-2020-podsumowanie.html?fbclid=IwAR0rRUGyrf76_bJlkYUGJ3P7lH1bSxBXFAHzDwpshe1LcUHUqgSbvWZaGmo

2 komentarze:

  1. Nie przepadam za biografią, a ta mnie nieszczególnie interesuje.
    Pozdrawiam serdecznie i zapraszam w moje skromne blogowe progi. 😊

    OdpowiedzUsuń
  2. Interesuje mnie ta postać, bardzo lubię Nikolę Teslę, szkoda więc, że ta książka wyszła tak niezbyt ciekawie :/

    OdpowiedzUsuń

Copyright © 2019 Wystukane recenzje