26 sierpnia

Gra cieni




      
          "Gra cieni" to pierwszy tom serii Uroboros. Czytaliście? Ja już chwilę temu, ale musiałam przez nią najpierw przebrnąć, a następnie przetrawić i dopiero zebrać się do napisania recenzji. Było tak źle, czy tak dobrze? Chodźcie, opowiem.     

     Skusiłam się na tę książkę, bo powiem szczerze, lubię powieści wydawane przez WAS POS. Tak już mam, że bardzo rzadko kupując swój czy dostając egzemplarz recenzencki, żałuję, że w ogóle go mam i mam chęć rzucać nim o podłogę. Czy tym razem zawiodłam się lekturą? A może wręcz przeciwnie, byłam zachwycona?

     Łapcie opis wydawnictwa (podrzucam, bo według mnie to jeden z tych, po których ma się ochotę sięgnąć po książkę, ale nie zdradza 90% fabuły):

"Świat, w którym nie ma reguł.
Dziewczyna, która igra z ogniem.
Mężczyzna, który nie cofnie się przed niczym.

Sześć lat po katastrofie nuklearnej. USA podnosi się z upadku po tragicznych wydarzeniach. Samozwańczy gubernator Stanford, chcąc osiągnąć swoje podłe cele, musi wyeliminować z gry byłego szefa mafii Uroboros, Logana Nevila.

Szyki gubernatora krzyżuje tajemnicza dziewczyna, która z jakiegoś powodu ratuje bosa mafii, ściągając tym na siebie gniew Stanforda. W ten sposób zbiegają się drogi Azury Grados Valdez i Logana Nevila.

On chce zdobyć dowód, który oczyści go z winy, a ona skrywa pewien sekret. Wkrótce okaże się, że jej tajemnica może wybudzić demony z jego przeszłości i rozpętać piekło gorsze niż to po wybuchu."
 
     No i teraz opowiem Wam co takiego jest w tej książce ciekawego. Po okładce masa osób zakładałaby, że to romansidło. Trochę tak, ale jednak akcja jest osadzona w momencie, kiedy dzieją się straszne rzeczy i nie skupia się tylko na tej relacji. Dla mnie to plus. Ważne, że dzieje się coś, jest akcja, dowcipne dialogi i ciężko się od niej oderwać.

     Zdradziłam już moje zdanie o "Grze cieni", co? ;) No tak wyszło. Choć głównych bohaterów nie polubiłam jakoś specjalnie, to właśnie to, że autorka nie skupiła się jedynie na uczuciu jest dla mnie największą zaletą tej książki.

     Serdecznie dziękuję Autorce i Wydawnictwu WAS POS za egzemplarz!

Brak komentarzy:

Publikowanie komentarza

Copyright © 2019 Wystukane recenzje