16 stycznia

Koniec świata to dopiero początek


      Hej, hej! Dzisiaj przychodzę z książką od Wydawnictwa Zysk i S-ka, zapraszam dalej!     


      Lubicie książki z motywem postapo? Dla mnie to jedne z najciekawszych powieści i jak tylko widzę taką na horyzoncie to wiem, że spędzę z nią kilka godzin (lub kilkanaście gdy tomiszcze jest opasłe). Tym razem to nieco ponad sześćset stron, więc nie jest to najcieńsza, ale też nie najgrubsza książka.

     "Koniec świata to dopiero początek" miałam premierę w listopadzie, a ja mam wrażenie, że nadal jest o niej dość cicho. Czy słusznie?

     Mamy świat spokojny, rozwijający się gwałtownie i to przecież dobrze, a gospodarki mimo przeciwności utrzymują się na dobrym poziomie. Przecież nie możemy narzekać, prawda? Wojny nas nie dotykają bezpośrednio, nie musimy się martwić o jutro. Ale czyżby? Peter Zihan przedstawia obraz świata, który jest przerażający i to wszystko nie nastąpi jak w typowej powieści postapokaliptycznej za kilkadziesiąt lat, a za kilka, kilkanaście.

     Okazuje się, że autor przewidział jak to będzie dalej wyglądać, a jako laikowi ta książka otwiera oczy na wiele zagadnień i faktycznie pokazuje jak niewiele wiedzą ci, którzy nie za bardzo się interesują wszystkim, co dzieje się na świecie.

     To nie jest typowe postapo i chyba dlatego jest bardziej przerażające, bo z sci-fi wspólnego nic nie ma, a pokazuje czytelnikowi, że lada moment nasz świat, nasze życie, zacznie się zmieniać. Czy na dobre? Właśnie nie. Mimo, że może się wydawać, że sobie dobrze radzimy, a rozwój jest gwałtowny, to za chwilę może być tak, że będziemy walczyć o przetrwanie.

     To dość ciężka książka i nie mam tu na myśli jej objętości. Choć czytałam z ogromnym zaciekawieniem, to i uświadomiła mi, że poza naszym spokojnym życiem coś się w świecie dzieje i niewiele brakuje aby ten spokój zburzyć.

     W środku jest mnóstwo faktów naukowych, ale wszystko ubrane jest w język przystępny. Polecam bardzo osobom, które interesują się światową gospodarką i tym, co nas otacza. To kawał świetnej lektury.

     Recenzja powstała we współpracy z Wydawnictwem Zysk i S-ka.



Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Copyright © 2019 Wystukane recenzje