25 marca

Więcej niż pocałunek

Dzisiaj dotarła do mnie mała książeczka pod tytułem „więcej niż pocałunek”. Mała, bo to tylko trzy rozdziały!

Bardzo dziękuje wydawnictwu Muza z możliwość przeczytania oraz zrecenzowania części tak fajnie zapowiadającej się książki.

Ze skrzynki pocztowej wyjęłam dzisiaj paczuszkę, a raczej mój facet wyjął 😊 powiedział z uśmiechem, że jest książka!
Od razu zabrałam się za czytanie, w końcu to tylko 50 stron.
Mogę już powiedzieć, że będzie się sprzedawać. Chętnie sama przeczytam ze względu na główną bohaterkę, inteligentną a zarazem nieco skrzywdzoną przez chorobę dziewczynę.

Według mnie to typowe romansidło, ale być może to właśnie te trzy rozdziały dają takie wrażenie a ostatecznie będzie to pełna miłości, ciepła powieść? No zobaczymy 😊 chociaż powiem Wam, że już teraz bym chętnie czytała dalej... a przyjdzie mi czekać do czerwca.

Myślę, że każda miłośniczka romansów, erotyków, a nawet młodzieżówek, znajdzie w tej książce coś dla Ciebie.
Jak sama autorka na końcu podsumowuje swoje dzieło: pretty woman na odwrót. W 100% się zgadzam.

Na tą chwilę wystawiam ocenę 7/10.

Brak komentarzy:

Publikowanie komentarza

Copyright © 2019 Wystukane recenzje