23 czerwca

Krew z krwi

 

          Book Morning! Dziś o kolejnej książce Przemysława Piotrowskiego słów kilka, zapraszam dalej!     


     Znacie trylogię z Igorem Brudnym? Moja przygoda i wielka sympatia do Przemysława Piotrowskiego zaczęła się właśnie od niej i dlatego również po "Krew z krwi" sięgnęłam w ciemno mimo obietnic, że to jednak coś innego, ale kto powiedział, że gorszego, prawda? Założyłam, że autor się rozwija, bo przy każdej części od "Piętna" swojej trylogii zaczynając według mnie robił ogromne postępy i każda kolejna była lepsza. Więc jak to jest z tą najnowszą? 

     Łapcie informacje o książce:

Autor: Przemysław Piotrowski

Tytuł: Krew z krwi

Data premiery: 19 maja 2021

Wydawnictwo: Czarna Owca

Ilość stron: 400

Gatunek: Kryminał/sensacja/thriller

    Najpierw Wam opowiem co znajdziecie w środku, a później czy mi się podobała i czy polecam :)

     Poznajemy głównego bohatera, Daniela Adamskiego, który pisze powieści kryminalne, ale poza tym, w życiu prywatnym wychowuje śmiertelnie chorego syna. Los jest przewrotny i żeby mało było nieszczęść, okazuje się, że pewnego dnia policja zjawia się w jego mieszkaniu, bo ktoś dokonał makabrycznego zabójstwa i choć sam nie ma nic z tym wspólnego, to okazuje się, że jest to zbrodnia dokładnie taka sama, jak on opisał w jednej ze swoich książek. Daniel jest samotnym ojcem, co tylko utrudnia mu opiekę nad dzieckiem i paskudną grę z psychopatycznym zabójcą. 

     Szczerze mówiąc, gdyby nie wplecione śledztwo i dziwnego rodzaju właśnie gra z psychopatą, to ja bym w tej książce dla siebie nie znalazła nic. Nie lubię i nie czytam ckliwych powieści o ratowaniu dzieci, czy innych chorych osób właśnie w takim kontekście jak to jest przedstawione tutaj, bo tu wplecione zostało w całe to cierpienie jeszcze coś więcej, a niestety, często w dramatach autorzy skupiają się na cierpieniu. Oczywiście sytuacja głównego bohatera jest okropna i bardzo mu współczuję, ale jest to jedyne co mi zapadło w pamięć. Zabrakło mi rozwinięcia bardziej wątku mordercy i tego, że zabija w dokładnie taki sposób, jak Daniel opisał w swojej powieści. Tu widziałabym coś ciekawszego i prawdopodobnie jest to wina tego, że trylogią z Brudnym Przemysław Piotrowski przyzwyczaił mnie do nieco innego tempa i innej opowieści.

    Czy polecam? Tak, ale nie jeśli szukacie kryminału czy thrillera, bo to jest bardziej dramat psychologiczny niż dreszczowiec. Nie zachwyciłam się, co nie znaczy, że "Krew z krwi" napisana jest źle. Co to, to nie. Każda scena jest przemyślana i zaplanowana i to widać! Uwielbiam język bohatera, ale ta historia to nie jest coś, co przypadło mi do gustu, tak po prostu.

     Wydawnictwu Czarna Owca bardzo dziękuję za egzemplarz!


     A książkę możecie zakupić w tych sklepach:


2 komentarze:

  1. A ja myślę, że książka mogłaby mi się spodobać, ale nie poznałam jak dotąd twórczości autora.

    OdpowiedzUsuń

Copyright © 2019 Wystukane recenzje