03 lutego

Bagna, mokradła, torfowiska


      Hej, hej! Dzisiaj przychodzę z książką od Wydawnictwa Copernicus Center Press, zapraszam dalej!     

     Sięgacie po literaturę faktu, reportaże, książki naukowe, poradniki? U mnie pojawiają się rzadziej niż fikcja, co też wynika z tego, że powieści wydawanych jest o wiele więcej. Jednak bardzo lubię sięgnąć po to, co wydaje Copernicus Center Press ze względu na to, że często są to po prostu zróżnicowane, pełne ciekawostek książki.

     "Bagna, mokradła, torfowiska" mogą zainteresować fanów kryminałów, czy medyny sądowej, ponieważ w środku znajdujemy opowieści o... no właśnie, o zwłokach. Zachowanych lepiej lub gorzej i spojrzenie od strony naukowej na to, z czego to wynika. Ale to jest tylko jeden z tematów, bo poruszamy się po historycznych wątkach, ale też typowo przyrodniczych żeby dowiedzieć się czy i w jaki sposób bagna wpływają na klimat. Ciekawe? A to dopiero początek!

     No bo czym właściwie różnią się od siebie bagna, mokradła i torfowiska? Jedni powiedzą, że to wiedza bezużyteczna, a inni wpadną w te ledwie dwieście stron po całości żeby zachłysnąć się takimi informacjami, nowo zdobytą wiedzą i ciekawostkami.

     Osobiście należę do tej grupy osób, które chętnie takie książki czytają, wynajdują ciekawostki by później również dzielić się nimi z innymi, być może też zaskakiwać wiedzą.

    Czy to jednak pozycja dla każdego? Niestety, ale nie. I choć nie tylko przez to, że jest to spora ilość tekstu i brakowało mi chociaż jakichś zdjęć, ale także dlatego, że język, jakim posługuje się autorka jest wręcz naukowy. A to, jeśli nie ma się podejścia do czytelnika, może denerwować i powodować nieco inny odbiór, niż sam twórca się spodziewa. Czasami trzeba opowiadać takim językiem, aby każdy zrozumiał, ale też tak, by odbiorca nie poczuł się jak... głupek. Po prostu. 

     Podsumowując, to bardzo fajna opcja na prezent, na zaciekawienie kogoś czymś innym, nietypowym. Dla mnie to była gratka!

     Recenzja powstała we współpracy z Copernicus Center Press.



Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Copyright © 2019 Wystukane recenzje