Hej, hej! Dzisiaj przychodzę z książką od Wydawnictwa Sonia Draga, zapraszam dalej!
Przywołujecie już wiosnę? W jaki sposób? U mnie kolorami! Jak tylko patrzę na książki takie, jak właśnie Paryż - Hollywood to aż mi się buzia cieszy, bo to tak piękny, słoneczny kolor i cała okładka bardzo przyciąga wzrok!
Ale o czym jest ta książka tak właściwie?
Marianne, dziennikarka, która nieoczekiwanie ma szansę przeprowadzić wywiad z gwiazdą znaną na cały świat jako pełnoprawna profesjonalistka zaczyna się zwyczajnie gubić. Jak to możliwe? A no, dopada ją seria wpadek. Dosłownie seria, a człowiek, który podobno pożera dziennikarzy na śniadanie jest nią najzwyczajniej w świecie zachwycony. Czy może z tego wyjść coś dobrego?
No właśnie, bo klauzula poufności, bo to niekoniecznie profesjonalne, ale jednak... nawiązują romans. I na dokładkę, to są totalnie dwa różne bieguny, on spokojny, wręcz można powiedzieć wyrachowany, cyniczny, a ona? Zupełne jego przeciwieństwo. Ale czy to właśnie nie one się przyciągają?
Często mówię, że gdzieś w ciągu ostatnich lat zniknęły nam z radaru komedie romantyczne. Ale te prawdziwe, zabawne, urocze, podnoszące na duchu i sprawiające, że uśmiechamy się do książki, a nie erotyki pod pierzynką miłości. I tutaj Ceceile Mury przychodzi z odsieczą, a gdy ktoś Wam powie, że to dla fanek Bridget Jones, to nie zastanawiajcie się czy to możliwe, bo tak, to jest właśnie to i strzał w dziesiątkę!
W środku oprócz sympatycznych bohaterów (mimo, że niekoniecznie na początku możemy tak myśleć o gwieździe filmowej) znajduje się mnóstwo humoru, nawiązań do hitów kina, ale także do muzyki.
Tę książkę się po prostu pochłania. Tempo jest dość intensywne, dialogów sporo, opisów mało, a przy tym nie jest ona po prostu przegadana. A! No i bohaterzy nie są infantylni, to naprawdę ciekawe postacie!
Więc, gdybym miała komuś polecić komedię romantyczną, to byłaby to zdecydowanie właśnie "Paryż - Hollywood"!
Recenzja powstała we współpracy z Wydawnictwem Sonia Draga.


Brak komentarzy:
Prześlij komentarz