Hej, hej! Dzisiaj przychodzę z książką od Wydawnictwa Jaguar, zapraszam dalej!
Lubicie książki dzielone na pół, gdzie są dwie historie zbiegające się w jedno miejsce? Ostatnio kilka zostało u nas wydanych, w tym polskiego autora, Bartosza Szczygielskiego. Kiedyś to potrafiły być całe serie, np. po 4 tomy i ta sama historia opowiedziana z perspektywy różnych bohaterów. Chyba osobiście wolę jedną, tak jak tutaj niż gdyby to miały być dwie oddzielne powieści. Ale czy to faktycznie jedna historia zbita z dwóch perspektyw?
Bardzo często do różnych serii dokładane są prequele, sequele, nowelki by uzupełnić ją o pewne elementy czy perspektywy bohaterów. I tutaj Alex Aster uśmiechnęła się do fanów Lightlark i podrzuciła książkę, która powoduje, że niektórzy zapałają sympatią do Oro, mimo że wcześniej go nie lubili i odwrotnie. I to też jest ważne w kontekście fabuły, bo żeby zrozumieć o co tutaj chodzi trzeba znać Lightlark.
Mamy dwie perspektywy, dwóch postaci i... miłość. Każdy z nich pała nią do kobiety. Jeden z nich jest uczuciowy, dobry, pełen empatii, a drugi, co już sama okładka sugeruje, mroczny, pełen nienawiści do świata. Pełno w nich najróżniejszych dylematów i częściowo wydarzenia pokrywają się z tym z Lightlark, a jednak w obie historie wpada się po całości. Jedna niczym slow burn, powoli, ale toczy się jednak w napięciu, a druga dosłownie wybucha i pędzi bardzo szybko.
Osobiście uważam tę książkę za ciekawy zabieg literacki, a jednocześnie mam wrażenie, że główne skrzypce gra kobieta. Wszystko toczy się wokół uczuć do niej i chemii, jaką buduje autorka między nią, a oboma mężczyznami. Dla osób znających Lightlark będzie to gratka, ale dla całej reszty najpierw trzeba postawić w kolejce do przeczytania właśnie całą serię.
Czyta się ekspresowo, każdą połówkę na jedno podejście, a impreza niczym na rollercoasterze przypada w nich obu. Tak miało być i myślę, że wiele osób nagle stało się team Oro! I to super dziwne i ja nadal jestem team Grim, a tutaj mogłoby się wydawać, że to ten mroczniejszy, trudneijszy do polubienia bohater.
No nic nie pozostaje, jak tylko powiedzieć, że każdy fan Lightlark powinien biec do księgarni uzupełnić swoją kolekcję o tę książkę!
Recenzja powstała we współpracy z Wydawnictwem Jaguar.


Brak komentarzy:
Prześlij komentarz