Hej, hej! Dzisiaj przychodzę z książką od Wydawnictwa Mocne Strony, zapraszam dalej!
Apokalipsa zombie. Co Wy na to? Ja uwielbiam wszelkiego rodzaju postapo, dystopie więc z chęcią sięgnęłam i po tę konkretną. Zwłaszcza, że nie ukrywam, że opinie na jej temat są bardzo pozytywne!
W Warszawie pojawia się dziwna infekcja i momentalnie miasto zaczyna pogrążać się w chaosie. Zakażeni zamieniają się w zombie, a ci, którym udało się uniknąć tej jakże nieciekawej opcji, szukają sposobu na to by przetrwać. Oczywiście nie jest to najprostsze, a wszelkie zasady przestają mieć znaczenie...
Jedną z największych zalet (jak nie największą) książki jest dynamiczna akcja. Wardziak nie pozwala czytelnikowi na chwilę wytchnienia i kolejne wydarzenia następują po sobie bardzo szybko. Autor buduje napięcie i poczucie nieustannego zagrożenia już od pierwszych stron. Czuć wszechobecną atmosferę paniki i dezorientacji, które towarzyszą bohaterom. Mamy tutaj wizję upadku cywilizacji, a także pokazane jak cienka granica dzieli porządek od całkowitego chaosu.
W obliczu katastrofy bohaterowie muszą podejmować trudne decyzje, często balansując między moralnością, a instynktem samozachowawczym. Dzięki temu powieść nie jest wyłącznie historią o walce z zombie, ale także refleksją nad ludzką naturą. Możemy sami się zastanowić jak byśmy sobie poradzili, jak byśmy się zachowali w takiej sytuacji. W końcu to też walka z samym sobą i moralnością, która w takim momencie może naprawdę być niczym z gumy.
„Infekcja. Genesis” to pozycja obowiązkowa dla miłośników zombie oraz postapokaliptycznych historii. Łączy akcję pędzącą bardzo szybko, napięcie i rozważania na temat ludzkiej natury. Odświeżone wydanie jest genialnie zaprojektowane i daj frajdę, bo to jednak polska powieść o apokalipsie zombie, która mimo upływu lat nadal potrafi wciągnąć i dostarczyć cały ogrom emocji. Autor jawnie pokazuje, że największym zagrożeniem w czasie apokalipsy nie są tylko zombie, wirusy, lecz sami ludzie. Wszak jesteśmy najgorszym gatunkiem na tej planecie, prawda?
Recenzja powstała we współpracy z Wydawnictwem Mocne Strony.


Brak komentarzy:
Prześlij komentarz